Przystoliku.pl to nie tylko zdrowe słodkie wypieki :)

 Nasz blog, jeśli obserwujecie go regularnie to nie tylko zdrowe słodkie wypieki.

Zdrowie ma ogromne znacznie w życiu ale  równie ważne jest posiadanie pasji, zainteresowań, rozwojowych pomysłów na codzienność.  Staramy się zainspirować Was i muzyką i książką i ciekawym miejscem lub wydarzeniem. Taką mamy misję ale o tym na pewno  już wiecie.

Dziś przy niezwykle ciepłym, świątecznym dniu, świątecznie obiad serwowałam :0 )

Był smaczny, ciekawy i taki właśnie do zachwycenia się nim !

Danie główne  – to ściąga od niezastąpionego Vegenerata Biegowego. Ten Pan ma wg mnie wyjątkowe poczucie smaku i skradł moje serce swoimi przepisami.

Oto zupa marchewkowa z makaronem ryżowym i kminem rzymskim

sałatka wg mojego pomysłu: pomidor, pomidor suszony z zalewą, bazylia i zioła prowansalskie ( moje ukochane)

Makaron z brokułami w sosie śmietanowym ( śmietana wegańska) z płatkami drożdżowymi-które dają posmak żółtego sera ale to zdecydowanie zdrowszy zamiennik.

SMACZNEGO !

 

 

Czekoladowo-bananowa pokusa :) na wiosnę!

Wiosna, coraz bardziej zaznacza swoje uroki. Robi się zielono, słonecznie i ciepło zaczyna zwyczajnie pachnieć.

Od samego rana! Uwielbiam ten czas.

Zanim wiosna zacznie przekształcać się w letnie dni,  będziemy czuć i oglądać niezwykły wybuch zieleni, żółte forsycje i  kolorowy wachlarz tulipanowych płatków.

Całą sobą chłonę te najdłuższe dni, rechot żab nad moim jeziorem i poranny śpiew ptaków.

Niedziele również mają swoją wyjątkową urodę, dlatego zawsze podkreślam ją wyjątkową słodyczą 🙂

Dziś czekoladowo-bananowa pokusa z orzechami 🙂 to taka wyjątkowo prosta pokusa, gdzie wilgotne składniki miesza się z suchymi…i raz dwa trzy, 40 minut i niedzielna baba właściwie „sama się zrobiła ” 🙂

Smacznej, miłej i słonecznej niedzieli dla Was 🙂

 

Po prostu wątroba …..

Do każdego wykładu Dr Beaty Pieczyńskiej w Koninie przygotowujemy się starannie.

Mamy nadzieję, że temat o tak ważnym narządzie, jakim jest wątroba w aspekcie medycyny chińskiej zainspirował Was pod każdym względem.  Usłyszeliśmy czym  ona jest i za co odpowiada. No w końcu wątroba to dusza, czyli HUN 🙂

Pamiętacie? spełnia ona nie tylko rolę produkcji,  przetwarzania czy oczyszczania. Jakże wielkim zaskoczeniem mogło być dla uczestników, że narząd ten odpowiada za emocje, jasność myślenia czy w końcu sposób podejmowania decyzji. Niejedna z nas, uśmiechnęła się przy historii dr Pieczyńskiej, o wydawałoby się zwyczajnym zakupie torebki.  Okazuje się, ze to w efekcie wcale nie takie proste 🙂 Znacie ten stan??? 🙂 🙂 🙂

To tylko  mały wycinek niezwykle pasjonującego wykładu.  Przecież nie można było pominąć tematu żółci, kamieni, ognia wątroby i wszelkich wskazań i przeciwskazań. Nie przez przypadek to ulubiony temat naszej Pani Doktor! To niezwykle ważny narząd, jakże przez nas niestety  często zaniedbany.

Z obserwacji naszej wynika, że społeczność Konina żądna  jest wiedzy i dbałości o siebie. Czujemy ogromną satysfakcję, że to właśnie  my uczestniczymy w propagowaniu  tych istotnych elementów naszego życia.

Mamy nadzieję, że każdy wykład daje Wam ogromną dawkę inspiracji i pozytywnych emocji, które pamiętacie, że bardzo służą wątrobie. 🙂 Mamy nadzieję także, że forma otwartości i serdeczności  z jaką organizujemy ten czas dla Waszego zdrowia to najwyższa wartość jaką możemy Wam podarować.

Już w czerwcu, powracamy z nowym sercowym tematem 😉

Czekajcie na każdą informację:) bo to już wkrótce…

A tymczasem  „częstujemy”  Was taką ładną fotorelacją :

 

 

 

 

Święta bez słońca…..

No tak.Życzyłam wszystkim słońca w te święta a tu masz, zimno i wietrznie.

Nie martwcie się, ponoć ciepło się zbliża…a jak ciepło, to i słońce i zieleń i radość nieograniczona.

Tymczasem, nie marnując czasu na wyczekiwanie ciepłych promieni zasiadłam w fotelu z  książką i kubkiem ziołowej herbatki, wspierającej trawienie. Receptura Małgosi, póki co tajna 🙂 ale myślę, że chętnie się z Wami podzieli tym przepisem.

Do tego czasu:) spokojnie możecie  parzyć nasiona kopru włoskiego, kminku i biedrzeńca anyżu lub korzeń imbiru posiekać i zalać wrzątkiem.Parzyć 10 minut 🙂 i wypijać z uśmiechem 🙂

Mieszanki te z pewnością będą idealnym wsparciem dla Waszych układów trawiennych, może ciut przeciążonych po świątecznych smakołykach 🙂

A jeśli chodzi o książkę nad którą teraz spędzam wolny czas, to polecam – Jeremy Howick „Doktor Ty”.  Zaczynam przygodę z jego filozofią dotyczącą wewnętrznej mocy organizmu i samouzdrawiania.

Ciekawa kwestia poparta badaniami nad nieskutecznością leczenia tylko i wyłącznie pigułką.

To jest bardzo złożony temat. Oczywiście biorę tu realia autora i inną mentalność lekarzy. Dialog z medykami  to jest to przed czym czujemy często lęk i opór. Otwartość i chęć wymiernej pomocy choremu to kolejna ważna kwestia. Czy jesteśmy w stanie się uzdrawiać? wpływać na zatrzymanie naszych dolegliwości.

Osobiście wierzę, że TAK. Wymaga to jednak ogromnej otwartości i siły, a choroba często daje nam pokłady nieograniczonych możliwości. Nawet jeśli przychodzą chwile zwątpienia, one przychodzą i odchodzą.

Jeśli nam zależy, walczmy a przede wszystkim zmieniajmy i siebie i otoczenie wokół.Nie bójmy się zdobywać wiedzę o swojej chorobie a przede wszystkim rozmawiajmy z lekarzami. Zadawajmy im pytania, ważne pytania!

Nawet jeśli nasze realia są często trudne do przyjęcia, zwyczajnie rozwijajmy się i rozmawiajmy 🙂

„Doktor TY” – to potwierdzenie że to właśnie placebo ma MOC. Poszukajmy go w swojej codzienności…Niech działa.

A tak przy okazji zachęcam Was do podzielenia się z nami, Waszymi  sposobami na wszelkie ” dolegliwości”. Te małe i te duże. To może być bardzo ciekawa dyskusja 🙂

 

 

I wcale nie musisz biec na zakupy :)

Gdy dopadnie Cię ochota na coś słodkiego i kruchego:) wystarczy:

kostka masła,30 dkg mąki orkiszowej,ok.10 dkg zmielonego  zdrowego słodziwa,  drobno pokrojone orzechy  lub migdały i 2 laski wanilii, wszystko zagnieć i formuj ciasteczka wg własnej wyobraźni:) ona podpowiada najlepsze kształty 🙂

W piekarniku nastawionym na 180 stopni przez 12-15 minut piec ciasteczka do lekkiego zarumienienia.

 I wcale nie musisz biec na zakupy 🙂 kruche maślane waniliowo-orzechowe zawsze się sprawdzą i „szybko” upieką 🙂

 

 

Szybkie dietetyczne ciasto jabłkowo orzechowe

Jest to chyba najszybsze ciasto jakie znam i do tego zdrowe:)

Wszystkie składniki najczęściej masz  pod ręką.

Więc kiedy goście już w drodze lub masz ochotę na coś słodkiego szybko i bez wysiłku to ciasto na pewno się sprawdzi:)

Nie muszę chyba mówić, że do tego wszystkiego jest po prostu Pyszne.

a wystarczy tylko:

1 szklanka mąki pełnoziarnistej

1 łyżeczka sody oczyszczonej

1 łyżeczka cynamonu

1 łyżeczka kakao

1/2 szklanki zmielonych dowolnych orzechów lub migdałów

8-10 daktyli drobno pokrojonych

3 jabłka pokrojone w kostkę

1 banan

Bakalie do smaku (rodzynki, żurawina)

2 jajka

Wszystko mieszamy, do foremki wsadzamy i pieczemy 40 min w 180 stopni!!!!

Szybko, prosto, smacznie i zdrowo!!!!

 

 

Rozgrzewające ciasteczka imbirowe

Za oknami nadal zima i mróz, więc czemu nie rozgrzać się ciasteczkami:)

Proponuję pyszne CIASTECZKA IMBIROWE i do tego BEZGLUTENOWE

Są owsiane, mocno orzechowe i oczywiście bardzo imbirowe.

W sam raz na zimne poranki i wieczory:)

Wystarczy:

1 szklanki płatków owsianych (zmielone)

1 szklanka masła orzechowego

½ szklanki mleka lub wody

2-3 łyżki dowolnego słodzidła ( u mnie był to cukier kokosowy)

2 łyżeczki startego świeżego imbiru

Można dodać ekstraktu waniliowego

Szczypta soli

Wszystko mieszamy, formujemy ciasteczka i do piekarnika 12-15 min 180st.

Pyszne!!!!!

Inspiracją był przepis www.ervegan.pl Dziękuję:)

Moje obiady :) Niedzielne obiady:)

O niedzieli Wam już pisałam 🙂 Staram się żeby były wyjątkowe i na pewno pomaga mi w tej atmosferze  przygotowywanie ulubionych potraw.

Ferie się zaczęły, więc na na spokojnie trzeba ten czas celebrować. Bez pospiechu, niepotrzebnych emocji i nadmiaru szkolnych zobowiązań 🙂

I żeby tak lekko wejść w te chwile, dziś na obiad serwowałam:

Zupa krem z zielonego groszku

I pieczone warzywa w przyprawach i oliwie ( buraki, cukinia, topinambur, bataty) wraz z moją ulubioną kaszą bulgur

Lekkie wchodzenie w stan odpoczynku od zgiełku  ZAPEWNIONE! Zresztą, sami wypróbujcie 🙂

Niedziela z Philem Collinsem i białym barszczem :)

Niedziela to zawsze dla mnie wyjątkowy dzień. Wolny czas, czas dla siebie i bliskich. Chwila wytchnienia, której ostatnimi czasy jakoś tak najbardziej potrzebuję 🙂

Wsłuchując się w piękną płytę Phila Collinsa „Both sides” , wspomnieniami powróciłam do swoich dziecięcych  niedziel, gdzie było inaczej niż w tygodniu. Od rana  unosił się z kuchni zapach pysznego obiadu, tata wędrował z nami ( ze mną i bratem) do kościoła, a dziadek cały dzień był odświętnie ubrany .

Pamiętam jego  białą koszulę, brązowy krawat, eleganckie spodnie i zapach wody kolońskiej. Ten obraz i zapach zostanie ze mną na zawsze,podobnie jak i  niezwykłe relacje z dziadkiem.

Cudne wspomnienia, bo rzeczywiście czuło się święto, zatrzymanie.

Dzisiaj ja sama jestem mamą i też próbuje przywołać w moim domu wyjątkowość tamtych niedziel.

Słuchamy muzyki, wspólnie przygotowujemy obiad i deser, a później obowiązkowy spacer

A obiad też dzisiaj z dzieciństwa:)

Biały barszcz i „kluchy” – nie ziemniaczane :), ale orkiszowo-jajeczne ( z przepisu mojej artystycznej Halinki)

Dla tych chwil warto żyć 🙂

 

Oswoić stres!

Wydarzenia  Twojej Mocy  mają to do siebie że bywają niezwykłe i zaskakujące.Zawsze!!!

Tym razem w kameralnej  grupie 150 uczestników oswajaliśmy stres.

Pani Beata Kawicka,  tytułem wstępu wyjaśniła  na czym polega różnica między wrażliwością a odpornością psychiczną. Bardzo ważne definicje!

Po wypełnieniu testu czy grozi nam i wypalenie zawodowe, każdy z nas dostał indywidualną informację  zwrotną i odpowiedział w duchu  czy taki stan dotyczy właśnie mnie, czy  zachowuję zdrowy życiowy balans czy może jestem na krawędzi.

Przy dźwiękach relaksacyjnej muzyki, siedząc wygodnie z zamkniętymi oczami odpowiadaliśmy  wewnątrz siebie na istotne pytania dotyczące  naszych dobrych chwil, naszych obaw i lęków.  Czy otworzyliśmy drzwi i puściliśmy je wolno????

 

Kolejna niezwykła osoba, to oczywiście Dr Beata Pieczyńska. Z wielką troską odniosła się do wpływu stresu na nasz dobrze już znany zegar wewnętrzny. Szczególnie my kobiety opiekujemy całym światem i martwimy się o ten cały świat. Ile musimy doświadczyć w swoim życiu, by zrozumieć że nie tędy droga ?

Dbajmy o siebie, o swoje nadnercza, wypoczynek  a przede wszystkim o relacje. Witajmy dzień z uśmiechem i z uśmiechem kładźmy się spać. Jest przecież tyle bezcennych i darmowych sposobów na zdrowie i dobre samopoczucie.

„Nie walcz  ze stresem, zarządzaj nim” to święte słowa Krzysztofa Wadelskiego. Dosłownie i w przenośni „wytrząsł” z nas wszystkie trudne momenty .

Koniecznie zajrzyjcie na www.UwolnijCiało.pl  bo niejednemu nerwuskowi na pewno przyniesie ulgę prezentowana przez Krzysztofa Metoda TRE.

Końcowa debata oswajająca stres to dialog elity: Dr Beata Pieczyńska, Maia Sobczak, Joanna Popiół, Bożena Kawicka,Łukasz Marcinkowski, Krzysztof  Wadelski.

      Dziękujemy z MOCĄ, za ten czas poświęcony NAM i każdemu z osobna, za te ważne słowa i ważne zdrowe wskazówki, za wyjątkową i życzliwą atmosferę i dopracowany każdy szczegół tego sobotniego przedpołudnia 🙂

 

Miejsce CHILL – Twojej Mocy oczywiście 🙂

Niezastąpiony asortyment Twojej Mocy 🙂

Joanna Popiół i Holistic Massage  czyli Twoje Ukojenie 🙂

Woda za free! 🙂

Smaczna i zdrowa Parkova Cafe

A to przemiła załoga Parkovej

Kwiaciarnia Kwiaty&Miut na scenie głównej czyli słów kilka o hortiterapii 🙂

Wita nas magiczna Kasia Kozik. Piękna kobieta, piękna dykcja i starannie dobrane słowa.

Bożena Kawicka i wprowadzenie do stresu 🙂

Dr Beata Pieczyńska. W kubku są zawsze zioła 🙂

Przystoliku.pl czyli pilne słuchaczki i oddane sercem członkinie Stowarzyszenia Twoja Moc

To moja pierwsza książka, prezent od najbliższych, autorstwa MAI SOBCZAK.

Kocham to „koham” mojej najmłodszej latorośli 🙂

A to spesonalizowana dedykacja 🙂

 I zdjęcia z wyjątkową MAIĄ

Maia i Małgosia 🙂