Jaglany sernik z daktylami na Urodziny:)

Od dawna ten sernik czekał w moim zeszycie przepisów do zrobienia.

Musiała nadarzyć się wyjątkowa sytuacja, żebym po niego sięgnęła:)

I stało się... URODZINY MOJEJ PRZYJACIÓŁKI Wegetarianki:)

To WYJĄTKOWY sernik w sam raz  dla WYJĄTKOWEJ osoby:)

Jest bezglutenowy i wegański:) do tego jaglany, odżywczy i wspaniale sprawdził się jako zdrowy tort urodzinowy!!!

Radość,  pomrukiwanie gości i Jubilatki podczas jedzenia były dla mnie największą radością:)

Tak więc z czystym sumieniem dodaje kolejny wypróbowany przepis na  sernik jaglany z daktylami, do naszej oferty dla WAS:)

Poniżej zdjęcie tylko jedynej porcji sernika:) jaką udało mi się ocalić, żeby zrobić zdjęcie:)

Przepis został zaczerpnięty z jednego z moich ulubionych blogów erVegan http://ervegan.com/2015/01/jaglany-sernik-na-migdalowym-czekospodzie-z-arachidowo-daktylowym-karmelem/

     

Jak obiecali w przepisie tak dotrzymali słowa :)

No właśnie, wiele  potraw ma to do siebie, że nie zawsze  smakują tak jak jest w przepisie obiecane. Przyczyn może by kilka. Różnych i bardzo osobistych zazwyczaj. Co autor przepisu miał na myśli, to raczej subiektywne odczucie.

Natrafiłam akurat na taki,  w którym obiecano, że będzie obłędny sernik :)

Ugotowałam 2 szklanki kaszy jaglanej, ostudzoną połączyłam z 3 jajkami, 2 łyżkami masła,  prawdziwą wanilią, 3 łyżkami miodu, 2 kostkami białego sera, i 2 garściami sparzonych nerkowców i garścią rodzynek. Wszystko wymieszałam i piekłam przez 50 minut w 170 stopniach.

I wiecie co? jak obiecali w przepisie, tak dotrzymali słowa :) Obłędny rzeczywiście!!!

 

Weekendowe testowanie nowych przepisów

Jak już ostatnio pisałam, weekendy bywają pracowite.Nowe przepisy testowane są pieczołowicie a domownicy i goście występują w roli testujących smaki.

Dzieci to najbardziej oddana grupa społeczna - hahaha- oni wiedzą i czekają, aż kolejne nowe ciastko wydostanie się z piekarnika.

Uroczy bywa moment wejścia do kuchni i rozpoznawania zapachów.

Cóż to może być tym razem?

A tym razem,  orkiszowe ciasta orzechowe i czekoladowe z płatkami migdałów oraz najszybsze ciasto bananowe na mące owsianej. Kolejny weekend minął, kolejne smaczne przepisy za nami  :)

 

 

Mistrzyni Małgorzata w potrójnej odsłonie:)

Tak, tak....weekend zazwyczaj nie jest dla nas czasem totalnego leniuchowania.

Jak się ma pasję, to się nie odpoczywa ale świetnie realizuje, przy tym co się kocha :) i tak oto  Mistrzyni Małgorzata poczyniła po raz kolejny najbardziej zdrowe słodkości.

Zna mnie prawie doskonale :) i wie....że muszę spróbować.

Zobaczyłam, posmakowałam i zakochałam się:)

mistrzowskie kokosanki,  mistrzowski jaglane brownie, i  mistrzowski jaglany snickers :)

Jak to dobrze na chwilę znaleźć się w niebie :) :)

 

       

Nie lubię rozstań……czyli jaglane TIRAMISU :)

Nie lubię rozstań i już. Rozstać się jednak z wakacjami trzeba, więc na tę kolejną porę roku przygotowałam coś szczególnego, coś do czego słabość mam:) :)

Zasiadam w fotelu, ze świadomością, że urlopowy czas jakoś zawsze dziwnie szybko się kończy i trzeba za chwilę wyciągnąć ciepłe czapki i szaliki.

Więc zanim nastanie jesienno-zimowa aura, raczę się jaglanym tiramisu:)

To mój debiut, przełożony jagłą ekspandowaną, daktylami  płatkami migdałów.

W towarzystwie wrześniowych malin, tiramisu koi szybko upływające chwile.

Oj, zrobiło się sentymentalnie! Dobrze, że jest deser!

     

Duże, czekoladowe i jaglane :) po prostu nie ogarniam…..

Będąc ostatnio w gościnie u mojej bratowej, zostałam poczęstowana  wybitnymi w smaku nalewkami :) oczywiście wszystko  granicach rozsądku ilościowego:) Wybór był jednak tak duży, że do domu wróciłam z dwiema  dodatkowymi próbkami o smaku pigwy i orzecha. Pyszne i zdrowe....ale w aspekcie suto zastawionego stołu, uwagę moją zwróciły  duże czekoladowe ciacha.

Okazało się, że te  czekoladowe krążki to nic innego jak kasza jaglana z kakao  i zdrowym słodziwem, orzechami i jeszcze kilkoma dodatkami dla zagęszczenia masy.

Z niewielkimi modyfikacjami przerobiłam przepis na swoje podniebienie :)

I wiecie co? możliwości tworzenia potraw z kaszy jaglanej po prostu nie ogarniam :)

 

Kula mocy:) czyli jaglane rafaello

Sesja leśna już była...i nowe kulinarne pomysły także ujrzały światło dzienne.

Napiszę krótko, oto kule mocy czyli jaglane rafaello z wiórkami kokosowymi i migdałem w środku :)

      Ugotuj kaszę jaglaną,   dodając  mleko kokosowe i uprażone wiórki,wanilię i swoje zdrowe słodziwo. Gdy już kasza lekko ostygnie formuj kule, wkładając migdały w środek. Udekoruj wiórkami. Przechowane w lodówce, spokojnie 3 dni będą cieszyć nasze podniebienia :)

Prawda, że proste ?

         

Taka oto słodka sesja zdjęciowa:)

Fotografować można wszystko :) My, jako zagorzałe pasjonatki zdrowego słodkiego jadła :) postanowiłyśmy wyruszyć do pobliskiego lasu na sesję fotograficzną naszych wypieków. Celem jej, było stworzenie  ostatecznej oferty dla Was oraz  pokazanie w otoczeniu natury naszego zainteresowania.

Dzięki absolutnie cudownej Elwirze i  jej http://www.lovelywedding.pl

mogłyśmy zrealizować wiele pomysłów,ale zapewniamy Was, że w głowie powstają nowe,  tak jak i kolejne kulinarne przepisy:)

To była niezwykła przygoda,  w okolicznościach  przyrody, mchu, brzozowych gałązek. I wszystko przy charakterystycznym już dla nas zielonym stoliku, wyszukanym przez Małgosię na pobliskim osiedlu:) Taki skarb czekał tylko na nas:)

 A oto nasza leśna sesja:)

 

Powiedzcie, czy Wam się podoba i czy chętnie skorzystacie właśnie z takiej oferty :)

 

Słodki i zdrowy stół obfitości - www.przystoliku.pl

Ciasteczka z ziarnami, maślane i orkiszowe

Ciastka z ziarnami , musem malinowym i gorzką czekoladą

Jagielnik  jabłkowy lub jak wolicie, jabłecznik jaglany

Babka dyniowa z bakaliami

Tradycyjna szarlotka orkiszowa

Szarlotka sypana orkiszowa

Mix cisteczek maślanych orkiszowych z dodatkami

Ciasteczka maślane z pestkami dyni i migdałami

   

Ciasto jaglano – marchewkowo- orzechowe w towarzystwie …..borówek :)

Ponieważ kasza jaglana jest jednym z moich i Elizki ulubionych produktów, które stosujemy w naszych wypiekach, dlatego też próbujemy ją w różnych odsłonach i różnych zestawieniach:)

Tym razem mój wzrok padł na marchewkę której mam pod dostatkiem w ogródku:)

I tak  oto, wyszło ciasto marchewkowe z orzechami i z kaszą jaglaną.

Wzorowałam się na tym przepisie http://przyzielonymstole.blogspot.com/2015/02/ciasto-marchewkowe-z-kremem-jaglano.html

Wzbogaciłam jednak ciasto kremem czekoladowo- malinowym i ozdobiłam borówkami, ponieważ jak dla mnie ciasto wymagało jakieś nutki słodko kwaśnej:) może to ze względu na porę roku i dostępność owoców.

Spokojnie możecie dodać Wasze ulubione owoce:)

U mnie wyglądało to tak:)

 

Wegańskie brownie, bardzo czekoladowe !

Perspektywa zbliżającego się długiego weekendu motywuje do wypróbowania nowych przepisów.

Tym razem padło na coś mocno czekoladowego i bardzo słodkiego:)

Wypróbowałam kolejne brownie:)

Tym razem wegańskie, czyli bez jajek i bez masła!!!

Wzorem był dla mnie przepis jadłonomi http://www.jadlonomia.com/przepisy/idealne-weganskie-brownie/

Nie byłabym jednak sobą jakbym go trochę nie zmodyfikowała, chociażby ze względu na dostępność składników w domu, a w sumie niedostępność wszystkich z przepisu;)

Orzechy laskowe zamieniłam na migdały, cukru dałam mniej i kakao zastąpiłam karobem, bo po prostu to miałam w domu:) wiec nie bójcie się eksperymentować!!!

I powiem Wam, że efekt był przepyszny:)

Było słodko i mocno czekoladowo!!!

Czyli można!!!

Polecam weganom i nie tylko