Wyjątkowe popołudnie :)

Nasze dzisiejsze wyjątkowe popołudnie, to wspólnie spędzony czas :) Bezcenny i bardzo twórczy :) Ja i Małgosia, miła muzyka:) wspólny obiad, ugotowany specjalnie dla Małgosi :) a później.....pieczenie eko pierników....ale..... dziś nie pokażemy ich:) czekajcie cierpliwie i z ciekawością, bo właśnie przed chwilą, eko pierniki wyjechały :)  na profesjonalną sesje u naszej ulubionej Elwirki Radundc, czyli www.lovelywedding.pl

 Oj będzie i pięknie i świątecznie i zupełnie eko :)

 

Tymczasem poprzez obrazy częstuje Was :

Frittatą z ziemniakami i brokułem w sosie śmietanowo-ziołowym z dresingiem musztardowo-prowansalskim

oraz sałatką z rukoli, pomidora, rzodkiewki i ogórka konserwowego (własnego małego przetwórstwa)

Zapytajcie się Małgosi, czy smakowało ? :) :)

Specjalnie dla Taty :)

Specjalnie dla mojego Taty, taką oto niespodziankę urodzinową sprawiłam :)

Oto zdrowy, cytrynowy kokosowy torcik, na spodzie, ciut mało stabilnym niestety , bo blendery odmówiły ze mną współpracy:( :( oj za dużo blendowały, za dużo ...:)

Syrop klonowy odrobinę uratował sytuacje i skleił ziarna słonecznika z wiórkami kokosowymi i płatkami owsianymi, więc nie było tak źle:)

Mleko kokosowe połączone z agarem i dodatkiem dużej garści owoców - prezentuje się i smakuje mistrzowsko :)

Małgosia zawsze pamięta :)

Właśnie, Małgosia to taka istota, która zawsze pamięta o drugim człowieku.

Choćby miało się palić....a ktoś jest chory, ma urodziny lub jakieś inne ważne wydarzenia....Małgosia....zawsze pamięta i przybywa z upominkiem od serca i upieczonymi zdrowymi słodkościami.

Takich ludzi nam trzeba, dbających o relacje, którzy cenią sobie i obecność i rozmowę. Po prostu. Naprawdę niewiele trzeba. Doceniajmy  ludzi i takie chwile.

Już jutro, zdrowy, tort dyniowy z gruszkami i polewą kokosowo-daktylową pojedzie  do Wrocławia i brata Małgosi ::)

Torcik wilgotny, pełen daktyli i z niezwykłą polewą - cuuuudooo!

 

Szaro, buro…odrobina słodyczy musi być :)

Pogoda za oknem nie napawa optymizmem. Cierpię na chroniczny brak promieni słonecznych....wyjściem byłoby przenieść się daleko, na słoneczne plaże :)

Marzyć trzeba i z tym stanem jako-tako poradzić:)

 Jaglany bananowiec z sosem jeżynowym własnej produkcji, zdecydowanie przywołuje późne lato. :) :)

A dla dzieci biszkoptowe  orkiszowe babeczki z odrobiną czekolady :)

niech też z życia coś mają :) Byle do wiosny...... :)

Pani SOCZEWICA :)

Ostatnio był pasztet z soczewicy a dziś  zupa z pani soczewicy:):) uwielbiam ją!

Dlaczego?

Jej białko jest najłatwiej przyswajalne spośród roślin strączkowych. Poza tym te małe pomarańczowe ziarenka bogate są  w wapń, żelazo, magnez, potas i sód. Idealny zestaw dla naszych systemów nerwowych :)

Moja zupa z soczewicy

Na oliwie podsmażam cebule i czosnek, dodaje startą marchew, pietruszkę, seler, a następnie pokrojoną w kostkę czerwoną lub żółtą paprykę  i dwa duże pomidory. Wszystko mieszam i jeszcze chwile podsmażam. Dodaje do tego solidną szklankę czerwonej soczewicy ( wcześniej przelaną wrzątkiem) i zalewam bulionem. Gotuje ok. 20 minut, nie dłużej a doprawiam moimi ulubionymi przyprawami : sól, pieprz, kurkuma, tymianek, bazylia i duuuużo natki pietruszki.  Chwalę się, jest PYSZNA!!!  

Po prostu pasztet:)

Nie, nie....cały czas słodko nie będzie :) nie ma mowy.

Odpoczynek od nadmiaru musi zaistnieć :) dlatego w pauzie tej,  pasztet po prostu serwuję :)  Pasztet z soczewicy, kaszy jaglanej, warzyw i garścią przypraw.

Przepis zaczerpnięty od Vegenerata, jakże by inaczej:)

Szczerze polecam i pasztet i całą twórczość kulinarną Jegomościa Przemka Ignaszewskiego. Smak idealny pod każdym względem!

Dyniowo ale nie helloween-owo :)

No właśnie, w ramach osobistego protestu, absurdalnego dla mnie zwyczaju helloween w Polsce, postanowiłam   - uszanować i docenić dynię:)

Nie zamierzam nią,  ani dekorować domu ani wyrzucać z niej wszystkich najcenniejszych składników. Z wielkim oddaniem rozkroiłam i przerobiłam na mus do ciasta oraz zupę. Zdecydowanie bardziej przypadło mi do gustu domowe dyniowo- jesienne przetwórstwo niż zakup wystraszonych głów dyniowych, które czają się na mnie przy każdym wejściu do sklepu:)

 Moja zupa dyniowa

czosnek, cebukę podsmażam chwilę na rozgrzanej oliwie, dodaje pokrojone ziemniaki, marchew, pietruszkę, seler. Całość mieszam kilka minut.

Dodaje cały garnek pokrojonej dyni i wszystko zalewam bulionem lub po prostu wrzątkiem. Gotuję do miękkości, dolewam słoik własnego przecieru pomidorowego,  doprawiam solą, pieprzem, wędzoną papryką, kurkumą. I wszystko blenduję na gładki krem. Dla dorosłych dodaje jeszcze kmin rzymski. Dzieciom jakoś on nie przypadł do gustu, ale cierpliwie czekam aż odkryją, że to naprawdę ciekawy smak.

No i wcześniej ugotowany mus dyniowy zgodnie z zaleceniami Vegenerata Biegowego, połączyłam z mąką orkiszową, kukurydzianą, olejem ryżowym, cynamonem, ksylitolem, przyprawą do piernika. Upieczona baba dyniowa świetnie smakuje w towarzystwie cierpkiego granatu!

 

Bardzo serdecznie Państwu polecam, bardzo serdecznie !!! :) :)

I znów weekend…i znów specjalne życzenia spełnione ::)

Kolejny weekend się toczy...a dzieci specjalne życzenia na głos wypowiadają :)

Kiedy je spełniać, jak nie teraz :) To sama przyjemność przekonywać najmłodsze pokolenie  do zdrowych słodyczy pełnych mocy i orzecha :)

Dziś znane już Wam, ciasteczka orzechowe  - bez sezamu i z sezamem w obecności porcelanowego anioła, który na chwilę tylko przysiadł do zdjęcia :) A ciasteczka, kruche, orzechowe.....Idealne :)

Niedzielna czekoladowo-miętowa pokusa :)

Niedzielnie, wypróbowałam kolejny zdrowy przepis. To ciasto przypomina trochę klasyczne brownie...ale ma w sobie miętową nutę, którą wyczuwa się po zjedzeniu całego kawałka.Niesamowite.Ciacho w sam raz na jeden raz :) i szybkie wykonanie gdy goście już jadą :) Wystarczy przepis na brownie lub podobne ciasto czekoladowe wraz z dużą garścią pokrojonej świeżej mięty. Koniecznie wypróbujcie i dajcie znać czy smakowało :)

   

Jaglany sernik z daktylami na Urodziny:)

Od dawna ten sernik czekał w moim zeszycie przepisów do zrobienia.

Musiała nadarzyć się wyjątkowa sytuacja, żebym po niego sięgnęła:)

I stało się... URODZINY MOJEJ PRZYJACIÓŁKI Wegetarianki:)

To WYJĄTKOWY sernik w sam raz  dla WYJĄTKOWEJ osoby:)

Jest bezglutenowy i wegański:) do tego jaglany, odżywczy i wspaniale sprawdził się jako zdrowy tort urodzinowy!!!

Radość,  pomrukiwanie gości i Jubilatki podczas jedzenia były dla mnie największą radością:)

Tak więc z czystym sumieniem dodaje kolejny wypróbowany przepis na  sernik jaglany z daktylami, do naszej oferty dla WAS:)

Poniżej zdjęcie tylko jedynej porcji sernika:) jaką udało mi się ocalić, żeby zrobić zdjęcie:)

Przepis został zaczerpnięty z jednego z moich ulubionych blogów erVegan http://ervegan.com/2015/01/jaglany-sernik-na-migdalowym-czekospodzie-z-arachidowo-daktylowym-karmelem/