Moje obiady :) Niedzielne obiady:)

O niedzieli Wam już pisałam :) Staram się żeby były wyjątkowe i na pewno pomaga mi w tej atmosferze  przygotowywanie ulubionych potraw.

Ferie się zaczęły, więc na na spokojnie trzeba ten czas celebrować. Bez pospiechu, niepotrzebnych emocji i nadmiaru szkolnych zobowiązań :)

I żeby tak lekko wejść w te chwile, dziś na obiad serwowałam:

Zupa krem z zielonego groszku

I pieczone warzywa w przyprawach i oliwie ( buraki, cukinia, topinambur, bataty) wraz z moją ulubioną kaszą bulgur

Lekkie wchodzenie w stan odpoczynku od zgiełku  ZAPEWNIONE! Zresztą, sami wypróbujcie :)

Oswoić stres!

Wydarzenia  Twojej Mocy  mają to do siebie że bywają niezwykłe i zaskakujące.Zawsze!!!

Tym razem w kameralnej  grupie 150 uczestników oswajaliśmy stres.

Pani Beata Kawicka,  tytułem wstępu wyjaśniła  na czym polega różnica między wrażliwością a odpornością psychiczną. Bardzo ważne definicje!

Po wypełnieniu testu czy grozi nam i wypalenie zawodowe, każdy z nas dostał indywidualną informację  zwrotną i odpowiedział w duchu  czy taki stan dotyczy właśnie mnie, czy  zachowuję zdrowy życiowy balans czy może jestem na krawędzi.

Przy dźwiękach relaksacyjnej muzyki, siedząc wygodnie z zamkniętymi oczami odpowiadaliśmy  wewnątrz siebie na istotne pytania dotyczące  naszych dobrych chwil, naszych obaw i lęków.  Czy otworzyliśmy drzwi i puściliśmy je wolno????

 

Kolejna niezwykła osoba, to oczywiście Dr Beata Pieczyńska. Z wielką troską odniosła się do wpływu stresu na nasz dobrze już znany zegar wewnętrzny. Szczególnie my kobiety opiekujemy całym światem i martwimy się o ten cały świat. Ile musimy doświadczyć w swoim życiu, by zrozumieć że nie tędy droga ?

Dbajmy o siebie, o swoje nadnercza, wypoczynek  a przede wszystkim o relacje. Witajmy dzień z uśmiechem i z uśmiechem kładźmy się spać. Jest przecież tyle bezcennych i darmowych sposobów na zdrowie i dobre samopoczucie.

„Nie walcz  ze stresem, zarządzaj nim” to święte słowa Krzysztofa Wadelskiego. Dosłownie i w przenośni „wytrząsł” z nas wszystkie trudne momenty .

Koniecznie zajrzyjcie na www.UwolnijCiało.pl  bo niejednemu nerwuskowi na pewno przyniesie ulgę prezentowana przez Krzysztofa Metoda TRE.

Końcowa debata oswajająca stres to dialog elity: Dr Beata Pieczyńska, Maia Sobczak, Joanna Popiół, Bożena Kawicka,Łukasz Marcinkowski, Krzysztof  Wadelski.

      Dziękujemy z MOCĄ, za ten czas poświęcony NAM i każdemu z osobna, za te ważne słowa i ważne zdrowe wskazówki, za wyjątkową i życzliwą atmosferę i dopracowany każdy szczegół tego sobotniego przedpołudnia :)

 

Miejsce CHILL - Twojej Mocy oczywiście :)

Niezastąpiony asortyment Twojej Mocy :)

Joanna Popiół i Holistic Massage  czyli Twoje Ukojenie :)

Woda za free! :)

Smaczna i zdrowa Parkova Cafe

A to przemiła załoga Parkovej

Kwiaciarnia Kwiaty&Miut na scenie głównej czyli słów kilka o hortiterapii :)

Wita nas magiczna Kasia Kozik. Piękna kobieta, piękna dykcja i starannie dobrane słowa.

Bożena Kawicka i wprowadzenie do stresu :)

Dr Beata Pieczyńska. W kubku są zawsze zioła :)

Przystoliku.pl czyli pilne słuchaczki i oddane sercem członkinie Stowarzyszenia Twoja Moc

To moja pierwsza książka, prezent od najbliższych, autorstwa MAI SOBCZAK.

Kocham to "koham" mojej najmłodszej latorośli :)

A to spesonalizowana dedykacja :)

 I zdjęcia z wyjątkową MAIĄ

Maia i Małgosia :)

         

Myślałam…myliłam się…

Tak. Właśnie tak. Myślałam...myliłam się.

A chodzi tu o muzykę. Miałam wzniosłe cele wychowawcze :) Pokazać dzieciom muzykę starannie wybraną, spośród tego co oferuję świat. Do pewnego momentu edukacja ta, szła jak po maśle.I nagle gong.

O nie! mamo!, każdy dzień dorastania i kontaktu z rówieśnikami powywracał do góry nogami moje muzyczne sugestie. Ku mojemu wielkiemu zdziwieniu dzieci zaczęły odkrywać nuty na swój własny sposób. Przyglądam się temu i przyglądam. Szukam sensu w niektórych dźwiękach ale nie zawsze uda mi się go odnaleźć :)

Niemniej….. dostrzegłam, że jest to muzyka lżejsza. O gustach się nie dyskutuję :)  nie zamierzam zatem rozkładać na czynniki pierwsze młodzieżowego Topu Wszechczasu :) - jeszcze za wcześnie ;)

Uczę się na nowo innych dźwięków:) .Będąc mimo wszystko,  w nieustającej misji edukacyjnej - wyszukuję w dyskontach muzyki pod wrażliwość moich dzieci.Przemycam po cichu  własne sugestie :) Jakiś balans musi zaistnieć :)

                              Niezła mieszanka, ale ciekawa i sprawdzona :)

                                   Roger Waters - Is this the life we really want?

Sarsa - Piórpusze

     Daria Zawiałow - A kysz!

Bardzo serdecznie Państwu polecamy :) Bardzo serdecznie!!!

     

Takie oto migawki świąteczne :)

Nie spinam się na Święta, nie pędzę, nie szaleję z przepracowania.

Cudowny "slow" , tak trzeba, tak jest dobrze....żadnej gonitwy. Spróbujcie zwyczajnie zatrzymać się albo inaczej niż dotychczas spędzić TEN CZAS!

Zanim pojawią na blogu nasze  kolejne nowe kulinarne historie :) tak sobie wymyśliłam dzisiaj moje świąteczne migawki:)...a jakie są Wasze?  pochwalcie się :)

 

 Oto wymarzony Mikołaj mojej córeczki :)

                         

                                                  

Wyjątkowe popołudnie :)

Nasze dzisiejsze wyjątkowe popołudnie, to wspólnie spędzony czas :) Bezcenny i bardzo twórczy :) Ja i Małgosia, miła muzyka:) wspólny obiad, ugotowany specjalnie dla Małgosi :) a później.....pieczenie eko pierników....ale..... dziś nie pokażemy ich:) czekajcie cierpliwie i z ciekawością, bo właśnie przed chwilą, eko pierniki wyjechały :)  na profesjonalną sesje u naszej ulubionej Elwirki Radundc, czyli www.lovelywedding.pl

 Oj będzie i pięknie i świątecznie i zupełnie eko :)

 

Tymczasem poprzez obrazy częstuje Was :

Frittatą z ziemniakami i brokułem w sosie śmietanowo-ziołowym z dresingiem musztardowo-prowansalskim

oraz sałatką z rukoli, pomidora, rzodkiewki i ogórka konserwowego (własnego małego przetwórstwa)

Zapytajcie się Małgosi, czy smakowało ? :) :)

I znów weekend…i znów specjalne życzenia spełnione ::)

Kolejny weekend się toczy...a dzieci specjalne życzenia na głos wypowiadają :)

Kiedy je spełniać, jak nie teraz :) To sama przyjemność przekonywać najmłodsze pokolenie  do zdrowych słodyczy pełnych mocy i orzecha :)

Dziś znane już Wam, ciasteczka orzechowe  - bez sezamu i z sezamem w obecności porcelanowego anioła, który na chwilę tylko przysiadł do zdjęcia :) A ciasteczka, kruche, orzechowe.....Idealne :)

Dzieci trzeba zaskakiwać :)

Jak jeszcze pociechy śpią, po cichu przemykam do kuchni i przygotowuje małe niespodzianki na popołudnie.

Mama stara się czuwać, by do brzucha trafiały pełnowartościowe przekąski, bo te sklepowe  łakocie obok  pełnej wartości raczej nie stały.Dlatego będąc w trwałej opozycji do tego co znajduje się tam, poświęcam wiele swoich wolnych chwil na to co kocham najbardziej i dla tych których kocham ponad wszystko :)

 

Kaszanka-jaglanka :)

Jagły to moja miłość. Zdradzę Wam, że pod każdą postacią, na słodko, na słono , neutralnie też.

Po prostu, kulinarną  minimalistką nie jestem :)

Tak przy okazji  środy, ugotowałam garnek kaszy jaglanej.  Wystudziłam w upale! Jeśli nie wierzycie, można to zrobić. I choć trwa  to długo, kasza jednak wystygnie :)

Dodałam banana, starte 2-3 jabłka, trochę karobu, odrobinę wiórek kokosowych,   dwie duże garście orzechów i suszonych moreli. Wymieszałam,  ładnie:) na blaszce wygładziłam i 20 minut w 170 stopniach zapiekłam.

I taka oto kaszanka-jaglanka z pieca wyjechała.

Idealna, lekka i niesłodka - na tropiki tego lata :)

 

Kiedy dzieci nie ma w domu :)

Taką mam już tradycję :), kiedy dzieci nie ma w domu a wrócą za godzin kilka, Matka Polka :) przygotowuje im zdrowe słodkie niespodzianki.

Akurat po wirtualnym  i bardzo rozwojowym spotkaniu z Babką Lekarską - https://web.facebook.com/groups/uzdrawianieprzezgotowanie/?source_id=1617363188504977

postanowiłam, zastosować kilka zdrowych sugestii w moim ciasteczkowym pieczeniu.

Oto mąka orkiszowa w towarzystwie masła i odrobiny cukru muscavado  - czyli kruche ciaseteczka z różnościami na wierzchu :)

Po powrocie z wojaży dzieci bezapelacyjnie stwierdziły: Mamo, pyszne :)