Weekendowe testowanie nowych przepisów

Jak już ostatnio pisałam, weekendy bywają pracowite.Nowe przepisy testowane są pieczołowicie a domownicy i goście występują w roli testujących smaki.

Dzieci to najbardziej oddana grupa społeczna - hahaha- oni wiedzą i czekają, aż kolejne nowe ciastko wydostanie się z piekarnika.

Uroczy bywa moment wejścia do kuchni i rozpoznawania zapachów.

Cóż to może być tym razem?

A tym razem,  orkiszowe ciasta orzechowe i czekoladowe z płatkami migdałów oraz najszybsze ciasto bananowe na mące owsianej. Kolejny weekend minął, kolejne smaczne przepisy za nami  :)

 

 

Mistrzyni Małgorzata w potrójnej odsłonie:)

Tak, tak....weekend zazwyczaj nie jest dla nas czasem totalnego leniuchowania.

Jak się ma pasję, to się nie odpoczywa ale świetnie realizuje, przy tym co się kocha :) i tak oto  Mistrzyni Małgorzata poczyniła po raz kolejny najbardziej zdrowe słodkości.

Zna mnie prawie doskonale :) i wie....że muszę spróbować.

Zobaczyłam, posmakowałam i zakochałam się:)

mistrzowskie kokosanki,  mistrzowski jaglane brownie, i  mistrzowski jaglany snickers :)

Jak to dobrze na chwilę znaleźć się w niebie :) :)

 

       

Nie lubię rozstań……czyli jaglane TIRAMISU :)

Nie lubię rozstań i już. Rozstać się jednak z wakacjami trzeba, więc na tę kolejną porę roku przygotowałam coś szczególnego, coś do czego słabość mam:) :)

Zasiadam w fotelu, ze świadomością, że urlopowy czas jakoś zawsze dziwnie szybko się kończy i trzeba za chwilę wyciągnąć ciepłe czapki i szaliki.

Więc zanim nastanie jesienno-zimowa aura, raczę się jaglanym tiramisu:)

To mój debiut, przełożony jagłą ekspandowaną, daktylami  płatkami migdałów.

W towarzystwie wrześniowych malin, tiramisu koi szybko upływające chwile.

Oj, zrobiło się sentymentalnie! Dobrze, że jest deser!

     

Duże, czekoladowe i jaglane :) po prostu nie ogarniam…..

Będąc ostatnio w gościnie u mojej bratowej, zostałam poczęstowana  wybitnymi w smaku nalewkami :) oczywiście wszystko  granicach rozsądku ilościowego:) Wybór był jednak tak duży, że do domu wróciłam z dwiema  dodatkowymi próbkami o smaku pigwy i orzecha. Pyszne i zdrowe....ale w aspekcie suto zastawionego stołu, uwagę moją zwróciły  duże czekoladowe ciacha.

Okazało się, że te  czekoladowe krążki to nic innego jak kasza jaglana z kakao  i zdrowym słodziwem, orzechami i jeszcze kilkoma dodatkami dla zagęszczenia masy.

Z niewielkimi modyfikacjami przerobiłam przepis na swoje podniebienie :)

I wiecie co? możliwości tworzenia potraw z kaszy jaglanej po prostu nie ogarniam :)

 

Fakty i mity dietetyczne :) w Koninie

Całkiem niedawno, bo 24 sierpnia miałyśmy okazję posłuchania w Koninie, mini wykładu Ewy  Kozłowskiej na temat dietetycznych faktów i mitów. W kameralnej atmosferze i przy bardzo czynnym udziale uczestników słuchaliśmy i rozmawialiśmy  o głównych zasadach żywienia. Cieszymy się ogromnie, że nasza znajoma, przemiła dietetyczka Ewa, nie jest zwolennikiem  restrykcyjnych diet. W tym sympatycznym gronie i miejscu - bo PIM PAM PUM  i cała działalność Kamili Kurzawy zasługuje również na szczególną uwagę, miałyśmy możliwość poczęstowania uczestników naszymi wypiekami - czyli  ciasteczkami orkiszowymi, lnianymi, maślanymi.

Mamy nadzieję, że następne wykłady Ewy,   będą także zaznaczone naszą obecnością i znów porozmawiamy o bardzo ważnych zasadach odżywania.

 

A oto Ewa Kozłowska we własnej osobie :) czyli nasza przemiła dietetyczka :)

 PIM PAM PUM  - czyli Kamila Kurzawa i jej rozwojowa misja :)

Ciasteczka pełne zbóż i orzechowe

Ciasteczka orkiszowe, maślane, czekoladowe

Nasza mięta z cytryną :) i gryczane talerzyki :)

Kula mocy:) czyli jaglane rafaello

Sesja leśna już była...i nowe kulinarne pomysły także ujrzały światło dzienne.

Napiszę krótko, oto kule mocy czyli jaglane rafaello z wiórkami kokosowymi i migdałem w środku :)

      Ugotuj kaszę jaglaną,   dodając  mleko kokosowe i uprażone wiórki,wanilię i swoje zdrowe słodziwo. Gdy już kasza lekko ostygnie formuj kule, wkładając migdały w środek. Udekoruj wiórkami. Przechowane w lodówce, spokojnie 3 dni będą cieszyć nasze podniebienia :)

Prawda, że proste ?

         

Taka oto słodka sesja zdjęciowa:)

Fotografować można wszystko :) My, jako zagorzałe pasjonatki zdrowego słodkiego jadła :) postanowiłyśmy wyruszyć do pobliskiego lasu na sesję fotograficzną naszych wypieków. Celem jej, było stworzenie  ostatecznej oferty dla Was oraz  pokazanie w otoczeniu natury naszego zainteresowania.

Dzięki absolutnie cudownej Elwirze i  jej http://www.lovelywedding.pl

mogłyśmy zrealizować wiele pomysłów,ale zapewniamy Was, że w głowie powstają nowe,  tak jak i kolejne kulinarne przepisy:)

To była niezwykła przygoda,  w okolicznościach  przyrody, mchu, brzozowych gałązek. I wszystko przy charakterystycznym już dla nas zielonym stoliku, wyszukanym przez Małgosię na pobliskim osiedlu:) Taki skarb czekał tylko na nas:)

 A oto nasza leśna sesja:)

 

Powiedzcie, czy Wam się podoba i czy chętnie skorzystacie właśnie z takiej oferty :)

 

Słodki i zdrowy stół obfitości - www.przystoliku.pl

Ciasteczka z ziarnami, maślane i orkiszowe

Ciastka z ziarnami , musem malinowym i gorzką czekoladą

Jagielnik  jabłkowy lub jak wolicie, jabłecznik jaglany

Babka dyniowa z bakaliami

Tradycyjna szarlotka orkiszowa

Szarlotka sypana orkiszowa

Mix cisteczek maślanych orkiszowych z dodatkami

Ciasteczka maślane z pestkami dyni i migdałami

   

Ciasto jaglano – marchewkowo- orzechowe w towarzystwie …..borówek :)

Ponieważ kasza jaglana jest jednym z moich i Elizki ulubionych produktów, które stosujemy w naszych wypiekach, dlatego też próbujemy ją w różnych odsłonach i różnych zestawieniach:)

Tym razem mój wzrok padł na marchewkę której mam pod dostatkiem w ogródku:)

I tak  oto, wyszło ciasto marchewkowe z orzechami i z kaszą jaglaną.

Wzorowałam się na tym przepisie http://przyzielonymstole.blogspot.com/2015/02/ciasto-marchewkowe-z-kremem-jaglano.html

Wzbogaciłam jednak ciasto kremem czekoladowo- malinowym i ozdobiłam borówkami, ponieważ jak dla mnie ciasto wymagało jakieś nutki słodko kwaśnej:) może to ze względu na porę roku i dostępność owoców.

Spokojnie możecie dodać Wasze ulubione owoce:)

U mnie wyglądało to tak:)

 

Wegańskie brownie, bardzo czekoladowe !

Perspektywa zbliżającego się długiego weekendu motywuje do wypróbowania nowych przepisów.

Tym razem padło na coś mocno czekoladowego i bardzo słodkiego:)

Wypróbowałam kolejne brownie:)

Tym razem wegańskie, czyli bez jajek i bez masła!!!

Wzorem był dla mnie przepis jadłonomi http://www.jadlonomia.com/przepisy/idealne-weganskie-brownie/

Nie byłabym jednak sobą jakbym go trochę nie zmodyfikowała, chociażby ze względu na dostępność składników w domu, a w sumie niedostępność wszystkich z przepisu;)

Orzechy laskowe zamieniłam na migdały, cukru dałam mniej i kakao zastąpiłam karobem, bo po prostu to miałam w domu:) wiec nie bójcie się eksperymentować!!!

I powiem Wam, że efekt był przepyszny:)

Było słodko i mocno czekoladowo!!!

Czyli można!!!

Polecam weganom i nie tylko

 

Kaszanka-jaglanka :)

Jagły to moja miłość. Zdradzę Wam, że pod każdą postacią, na słodko, na słono , neutralnie też.

Po prostu, kulinarną  minimalistką nie jestem :)

Tak przy okazji  środy, ugotowałam garnek kaszy jaglanej.  Wystudziłam w upale! Jeśli nie wierzycie, można to zrobić. I choć trwa  to długo, kasza jednak wystygnie :)

Dodałam banana, starte 2-3 jabłka, trochę karobu, odrobinę wiórek kokosowych,   dwie duże garście orzechów i suszonych moreli. Wymieszałam,  ładnie:) na blaszce wygładziłam i 20 minut w 170 stopniach zapiekłam.

I taka oto kaszanka-jaglanka z pieca wyjechała.

Idealna, lekka i niesłodka - na tropiki tego lata :)