Czekoladowo-bananowa pokusa :) na wiosnę!

Wiosna, coraz bardziej zaznacza swoje uroki. Robi się zielono, słonecznie i ciepło zaczyna zwyczajnie pachnieć. Od samego rana! Uwielbiam ten czas. Zanim wiosna zacznie przekształcać się w letnie dni,  będziemy czuć i oglądać niezwykły wybuch zieleni, żółte forsycje i  kolorowy wachlarz tulipanowych płatków. Całą sobą chłonę te najdłuższe dni, rechot żab nad moim jeziorem i Read more about Czekoladowo-bananowa pokusa 🙂 na wiosnę![…]

Po prostu wątroba …..

Do każdego wykładu Dr Beaty Pieczyńskiej w Koninie przygotowujemy się starannie. Mamy nadzieję, że temat o tak ważnym narządzie, jakim jest wątroba w aspekcie medycyny chińskiej zainspirował Was pod każdym względem.  Usłyszeliśmy czym  ona jest i za co odpowiada. No w końcu wątroba to dusza, czyli HUN 🙂 Pamiętacie? spełnia ona nie tylko rolę produkcji,  Read more about Po prostu wątroba …..[…]

Święta bez słońca…..

No tak.Życzyłam wszystkim słońca w te święta a tu masz, zimno i wietrznie. Nie martwcie się, ponoć ciepło się zbliża…a jak ciepło, to i słońce i zieleń i radość nieograniczona. Tymczasem, nie marnując czasu na wyczekiwanie ciepłych promieni zasiadłam w fotelu z  książką i kubkiem ziołowej herbatki, wspierającej trawienie. Receptura Małgosi, póki co tajna 🙂 Read more about Święta bez słońca…..[…]

I wcale nie musisz biec na zakupy :)

Gdy dopadnie Cię ochota na coś słodkiego i kruchego:) wystarczy: kostka masła,30 dkg mąki orkiszowej,ok.10 dkg zmielonego  zdrowego słodziwa,  drobno pokrojone orzechy  lub migdały i 2 laski wanilii, wszystko zagnieć i formuj ciasteczka wg własnej wyobraźni:) ona podpowiada najlepsze kształty 🙂 W piekarniku nastawionym na 180 stopni przez 12-15 minut piec ciasteczka do lekkiego zarumienienia. Read more about I wcale nie musisz biec na zakupy 🙂[…]

Moje obiady :) Niedzielne obiady:)

O niedzieli Wam już pisałam 🙂 Staram się żeby były wyjątkowe i na pewno pomaga mi w tej atmosferze  przygotowywanie ulubionych potraw. Ferie się zaczęły, więc na na spokojnie trzeba ten czas celebrować. Bez pospiechu, niepotrzebnych emocji i nadmiaru szkolnych zobowiązań 🙂 I żeby tak lekko wejść w te chwile, dziś na obiad serwowałam: Zupa Read more about Moje obiady 🙂 Niedzielne obiady:)[…]

Niedziela z Philem Collinsem i białym barszczem :)

Niedziela to zawsze dla mnie wyjątkowy dzień. Wolny czas, czas dla siebie i bliskich. Chwila wytchnienia, której ostatnimi czasy jakoś tak najbardziej potrzebuję 🙂 Wsłuchując się w piękną płytę Phila Collinsa „Both sides” , wspomnieniami powróciłam do swoich dziecięcych  niedziel, gdzie było inaczej niż w tygodniu. Od rana  unosił się z kuchni zapach pysznego obiadu, Read more about Niedziela z Philem Collinsem i białym barszczem 🙂[…]

Oswoić stres!

Wydarzenia  Twojej Mocy  mają to do siebie że bywają niezwykłe i zaskakujące.Zawsze!!! Tym razem w kameralnej  grupie 150 uczestników oswajaliśmy stres. Pani Beata Kawicka,  tytułem wstępu wyjaśniła  na czym polega różnica między wrażliwością a odpornością psychiczną. Bardzo ważne definicje! Po wypełnieniu testu czy grozi nam i wypalenie zawodowe, każdy z nas dostał indywidualną informację  zwrotną Read more about Oswoić stres![…]

Myślałam…myliłam się…

Tak. Właśnie tak. Myślałam…myliłam się. A chodzi tu o muzykę. Miałam wzniosłe cele wychowawcze 🙂 Pokazać dzieciom muzykę starannie wybraną, spośród tego co oferuję świat. Do pewnego momentu edukacja ta, szła jak po maśle.I nagle gong. O nie! mamo!, każdy dzień dorastania i kontaktu z rówieśnikami powywracał do góry nogami moje muzyczne sugestie. Ku mojemu Read more about Myślałam…myliłam się…[…]

Koniec roku i początek…..witamy łagodnie :)

Tak tak, nie ma co rzucać się na głębokie fale 🙂  Bez cukru – spokojnie i łagodnie żegnam stary rok i witam nowe nieznane dni.  Pożegnałam kokosowo-waniliowym jagielnikiem na spodzie z daktyli i orzechów laskowych,  ozdabiając wege galaretką z jeżynami, bo mam niezwykłą słabość do jagielników 🙂   Przywitałam ciasteczkami Agnieszki Maciąg- z miodem, żurawiną Read more about Koniec roku i początek…..witamy łagodnie 🙂[…]

Lubicie chipsy????

Taka naszła mnie ochota na zdrową przekąskę 🙂  a ponieważ zostało mi  kilka  buraków, pocięłam  cieniutko, przyprawiłam solą i oliwą i piekłam w 160 stopniach przez 30 minut.  Domownicy zachwyceni 🙂 Ja też się w nich zakochałam 🙂 Następne będą z marchewki i selera. Zdrowe mniam mniam 🙂