Weeekendowe batonowe szaleństwo – próba przed biegowym wydarzeniem:)

Weekend zbliża się wielkimi krokami,

więc czas przygotować się do niego,  oczywiście z wielką  troską o zdrowe jedzenie:)

Tym razem propozycja na bardzo odżywcze i zdrowe batony, które sprawdzą się na wycieczce rowerowej,  na spacerze oraz będą genialne po intensywnym wysiłku lub kiedy trzeba coś zjeść na szybko:)

Dobre na małego i dużego głoda:)

Będą świetną przekąską i dodadzą energii.

Przedstawiam batony amarantusowe, ale nie tylko amarantus tam gości:)

Nie pytajcie mnie o przepis i pozwólcie sobie na chwilę szaleństwa tak jak ja sobie pozwoliłam podczas robienia tych batonów. Wystarczy amarantus ekspandowany, płatki owsiane, ulubione ziarna, orzechy i bakalie oraz słodycz w postaci miodu lub syropu (u mnie klonowy), dobry tłuszcz i do piekarnika.I właśnie takie zdrowe cuda wychodzą:) Na pewno będzie super:)  

Czekoladowa pokusa

Dziś miałam zacnych gości, to i ciasto w całej swojej postaci musiało być zacne!

Oto czekoladowo-kokosowa pokusa z borówkami:) na spodzie owsiano-daktylowym.

Pomysł zaczerpnięty od Vegenerata, którego ostatnio pomysły na dania, mocno mną zawładnęły.

Smakowała wybornie i tak aksamitnie, jeśli wiecie o czym mowa :)

Ciasteczko-wy zawrót głowy :)

Ciasteczka  to nasza specjalność. Dziś będziemy nieskromne:) Właśnie tak jest.

Ciasteczka w różnych odsłonach i do różnych celów:)

Na każdą wspólną podróż w duecie lub nieco szerszym gronie, mamy zawsze taki oto zestaw:

Herbatki ziołowe, niezwykle aromatyczne i zdrowe, przygotowywane przez Małgosię, z jej magicznych mieszanek.Nawet nie pytam co tam jest, to dla mnie wyższa szkoła jej wiedzy i umiejętności,  i to ona jest tu MISTRZEM! Chylę czoła i grzecznie piję :)

No i oczywiście upieczone przez nas ciasteczka. Nie groźny nam nagły napad głodu, gdy w pudełeczku czekają na nas zdrowo wypieczone słodkości.

                                Na wszelkie podróże, małe i duże, proponujemy:

                              Ciasteczka  orkiszowe z wiórkami kokosowymi  w wykonaniu Małgosi - mocna inspiracja od   dziewczyn z www.alaantkoweblw.pl 

                                        Ciastka mogą przetrwać cały tydzień w szklanym słoju

                              i z każdym dniem są coraz smaczniejsze :)

 

I moje wykonanie biszkoptów  z tego samego źródła :)  - w sam raz do herbaty i na podróż dla małych łasuchów :) Takie zdrowe przyzwyczajenia popieramy!!

         

Zdrowo zabiegane święto biegaczy w Kruszwicy – od kuchni :):)

Zdrowo zabiegane święto biegaczy w Kruszwicy czyli Bieg Nowalijkowy, to wydarzenie na którym pojawiłyśmy dzisiaj z  Małgosią . Za namową biegaczy z Kleczewa :) uczestniczyłyśmy nie w samym pokonywaniu kilometrów ale jako testerki cudownych i smacznych potraw przygotowanych przez wystawiające się tam Stowarzyszenia i Koła Gospodyń Wiejskich.

Powiemy krótko: WARTO BYŁO!!! Jeszcze przed oficjalnym otwarciem kiermaszu, nie tylko kulinarnego, udało się nam  porozmawiać z wystawcami prezentowanych dań i  specjalności regionalnych. Wszystkie potrawy wkomponowane były w sezonowe owoce i warzywa.  Od kuchni zobaczyłyśmy jak można przygotować takie smaczności, a  niesamowicie miłe gospodynie dzieliły się przepisami, często tajnymi. Kochamy ludzi, którzy  nie zatrzymują dla siebie swojej wiedzy i doświadczenia.

Gospodynie, z uśmiechem pozowały do każdego zdjęcia i zachęcały do próbowania niezliczonej liczby potraw, ciast, ciasteczek, zapiekanek, pieczonych warzyw.

Oj, czego tam nie było:)

Oprócz kulinarnych podróży, weszłyśmy również do świata ręcznie robionych cudowności. Poduszki, lawendowe serduszka, lniane kotki i koniki, ręcznie malowane anioły i ta niezwykła otwartość i uśmiech ludzi.

Cóż możemy jeszcze dodać? Tylko zdjęcia, one pokażą naszą dzisiejszą smaczną i kolorową niedzielę.

Mamy nadzieję, że za rok, znów od kuchni odwiedzimy Nowalijkowy Bieg w Kruszwicy:) Was, też serdecznie tam zapraszamy :)

A poniżej nasza fotorelacja :)

TWOJA MOC I NASZE SŁODYCZE :)

Nasze słodycze dostąpiły wielkiego zaszczytu!!!

Otóż, pewnego czerwcowego weekendu,  stały się obiektem poznawania ich na ważnym wydarzeniu, zorganizowanym  przez Stowarzyszenie Twoja Moc.

A mowa o warsztatach -  "Kobiecość ma moc".

O tych chwilach,  mogłyby przede wszystkim opowiedzieć nam  jego uczestniczki, my szczegóły  znamy głównie z fotorelacji - https://web.facebook.com/TerazTwojaMoc/?hc_ref=PAGES_TIMELINE. Wiemy jednak, że było wyjątkowo pod każdym względem! Jak to z TWOJĄ MOCĄ zawsze bywa :)

W Stodole Wszystkich Świętych, zwaną Oczyszczalnią - w obiektywie aparatu  Lovelywedding ( cudownie utalentowanej fotograf Elwiry Radunc) wjechały na sesje nasze słodkości :)

A jak się prezentują? sami oceńcie :) czekamy na Wasze konstruktywne opinie i komentarze :) Smacznego oglądania :)

Ciąg dalszy …niedzielnych smaków, niekoniecznie słodkich :)

Kontynuując niedzielny wątek  Małgosi i ja chciałabym zachęcić Was dzisiaj do innego smaku niż słodki.Oj,  było ostatnio.....wręcz cukierkowo.

Czas na na małą przerwę w tych smakach i prezentację naszych kolejnych upodobań kulinarnych.

Zainspirowana całą zdrową twórczością Przemka Ignaszewskiego - czyli słynnego Vegenerata, taki oto pasztet  z soczewicy, kaszy jaglanej i wielu ziół poczyniłam :)

Idealny na moje jutrzejsze śniadanie :)

Przemku, dziękuję za każdy Twój kulinarny pomysł:) Jesteś Wielki!

   

Czas na BÓB, ale inaczej

Nigdy nie wyobrażałam sobie jedzenia bobu inaczej jak tylko solo!!!

Wszystko do czasu, gdy moja przyjaciółka Ewicze zachęciła mnie abym spróbowała sałatki z bobu!!! :) To było to!

Smaki zdumiewające, a przepis niezwykle łatwy i zdrowy. Grzech nie sprawdzić, kiedy bób czai się na każdym rogu, właśnie o tej czerwcowo-lipcowej porze.

Bób ma dużą zawartość białka, co szczególnie ważne dla osób, które nie jedzą mięsa,  jest także bogatym źródłem kwasu foliowego. Dla przyszłych mam, wersja naturalna tego składnika po prostu bezcenna.

Więc ruszajmy po bób :) i korzystajmy :)

U mnie sałatka wyglądała  właśnie  tak:

Jeśli macie ochotę wypróbować tego specjału, przepis znajdziecie: http://www.jadlonomia.com/przepisy/mistrzowska-salatka-z-bobu-i-awokado/

(ja osobiście zrezygnowałam z dodania cebuli i też było pyszne:)