Sernik poproszę :) ale jaglany !

No i masz.....kolejne moje ukochane jagły, jagiełki. W połączeniu z białym serem, odrobiną soku z cytryny i udekorowane  gorzką czekoladą - tworzą "taki zupełnie inny" sernik :), jaglany sernik rzecz jasna.

Ot, danie niezwykle ciekawe, pod warunkiem że kochasz kaszę :) i jej niezliczone wartości odżywcze.

Jagła w odsłonie jagielników

Jagłę pokazała mi Małgosia. Jak jej nie kochać :) I Małgosi i jagły oczywiście. Jeszcze dwa lata temu zupełnie nie ujęłabym  tej niezwykle zdrowej kaszy w swoim rodzinnym menu. Ale teraz??? Cóż ja z nią nie wyprawiam?

A to dania jednogarnkowe - czyli kasza w połączeniu z warzywami i ziołami, placuszki jaglane, sałatki i przystawki.

A  na słodko  - jabłeczniki, jagielniki, babeczki i murzynki jaglane:)

Tu poniżej szanowna pani jagła - z mlekiem kokosowym,  cynamonem i jabłkami oraz odrobiną agaru :) Wyborne, powiadam, WYBORNE :)

             

A na deser???

A na deser? Chia z mlekiem kokosowym i dowolnym zblendowanym ulubionym owocem. Do tego pakietu dorzucam czasami gorzką czekoladę z olejem kokosowym i  z wybranym zbożem ekspandowanym :) Ot, taka deserowa niedzielna uczta :)

Oto On – Van Morrison :)

Muzyka to niezwykły nośnik emocji i energii. Każdych. Kiedyś nie myślałam o muzyce właśnie w ten sposób. Uczyłam się jej, tak po prostu. Dziś świadomie wnikam w dźwięki, brzmienie instrumentów, wykonanie i słowa. Kiedyś wiele z gatunków muzycznych były mi zupełnie obce, a może po prostu ich wtedy zwyczajnie nie rozumiałam. Dziś jednak, słuchanie muzyki, obok oczywiście gotowania - to moja największa słabość, radość i czas dla siebie. Każdą nową płytę przesłuchuję podczas prowadzenia samochodu. Taki mam rytuał, taki mam sposób na „przetestowanie” nie tylko nowości. Kończę podróż i już wiem, czy te nuty mnie porwały :) Zapewniam,że wiele porywa i przenosi na inne płaszczyzny. Dziś przedstawię Wam pewnego Pana, który zawsze „dobrze” na mnie działa:) i zawsze uspakaja.Oto on – Van Morrison i “Someone like you “ – Piękne wykonanie-